Lecznicza moc owoców dzikiej róży znana jest od tysiącleci. Wszyscy znamy herbatę z dzikiej róży, która pomaga nam w miesiącach zimowych. Dzięki wysokiej zawartości witaminy C, owoc ten doskonale wzmacnia odporność. Jednak owoce dzikiej róży są tak wyjątkowe, że każda ich część może być wykorzystana w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym czy kosmetycznym. Z jej drobnych nasion tłoczony jest dobroczynny olej o pięknym, głębokim pomarańczowym kolorze. Swój kolor zawdzięcza wysokiej zawartości karotenoidów. Zawarte w nich nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, omega-6 i omega-9 korzystnie wpływają na skórę. Nawilżają ją i nadają jej aksamitną miękkość. Witamina A wnika głęboko w skórę i skutecznie pomaga w walce ze zmarszczkami i innymi oznakami starzenia. Dzięki olejowi z dzikiej róży pory skóry zwężają się, a skóra jest widocznie promienna. Dziś chciałabym Wam przedstawić ten naturalny klejnot.
Historia dzikiej róży
Dzika róża to delikatne, pierwotnie dzikie piękno o białych, a nawet ciemnoróżowych kwiatach. Uwielbia słońce i suche miejsca, gdzie może rosnąć przez wieki. Jest odwiecznym symbolem młodości i długowieczności. Towarzyszy ludzkości od bardzo dawna – od końca ostatniej epoki lodowcowej do dziś. Starożytni Rzymianie nazywali ją „psią różą”, ponieważ podobno leczyła wściekliznę. W średniowieczu była powszechnie sadzona w ogrodach klasztornych. A dziś możemy ją znaleźć niemal wszędzie wokół nas – na słonecznych zboczach, zarośniętych pastwiskach czy skrajach lasów. Tak bardzo się do niej przyzwyczailiśmy, że często nie dostrzegamy jej prostego piękna. Uwierzcie mi, jest wiele powodów, by po nią sięgnąć.
Nie ma strzały takiej jak strzała
Olej z dzikiej róży Olej z naszej oferty jest wyjątkowy. Dlaczego? To nierafinowany, czysty, tłoczony na zimno olej z ręcznie zbieranych owoców dzikiej róży, wystawionych na działanie unikalnego, morskiego klimatu. Góry i morze w harmonii. Wiemy o nim wszystko. Skąd pochodzi, kto go zbierał i jaką technologią został wytworzony. Technologia produkcji jest kluczowym czynnikiem wpływającym na jego ostateczną cenę.
Tłoczenie na zimno – czyli olej lub CO2 – tj. ekstrakt
Jako klient masz wiele możliwości, wszystko zależy od tego, czego szukasz. Jeśli chcesz 100% oleju z dzikiej róży tłoczonego na zimno, pochodzącego z nienaruszonej natury i zbieranego ręcznie, zawsze uważnie czytaj etykietę. Różnica tkwi nie tylko w cenie, ale także w jakości produktu, a zwłaszcza w procesie technologicznym. Olej z dzikiej róży jest tradycyjnie pozyskiwany metodą tłoczenia na zimno lub tańszą i bardziej masową metodą, zwaną ekstrakcją CO2.2, wytwarzając w ten sposób ekstrakt.
Olejki z dzikiej róży, otrzymywane metodą ekstrakcji CO2, są powszechnie dostępne na rynku.2, która nazywa się ekstrakcją nadkrytycznym dwutlenkiem węgla. Wysokosprężony gaz CO2 mianowicie powyżej jej temperatury krytycznej 31o C nie można skroplić. Wręcz przeciwnie, jest szeroko stosowany ze względu na zdolność rozpuszczania substancji o rosnącej gęstości. Większość tych ekstrakcji przeprowadza się w temperaturze 40°C.o-50oC i ciśnieniach 100-300 barów. Ponieważ są to tańsze technologie, cena rynkowa tych ekstraktów jest niższa, nawet w jakości BIO. W naszym przypadku pestki dzikiej róży, uzyskane po oddzieleniu czerwonej skórki owoców (znajdującej zastosowanie w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym), są tłoczone tradycyjnie. To tylko kwestia zamiłowania do ręcznej pracy. Używana jest specjalna, bardzo mocna prasa. Jak inaczej te drobne pestki mogłyby zamienić się w piękny i pachnący, złocisty olej, który doceni Twoja skóra?

W drugiej części W tym artykule dowiesz się więcej o działaniu i magicznych właściwościach olejku z dzikiej róży.


